Swift

Xiaomi Mi Band Pulse (1S) - recenzja i moja opinia użytkowania. Monitor Aktywności Fizycznej

Xiaomi Mi Band Pulse (1S) to chyba najtańszy monitor aktywności fizycznej z tak dużymi możliwościami! Opaska za około 20 dolarów liczy kroki, analizuje sen, mierzy puls i mobilizuje nas do aktywności fizycznej. Posiadam ją już 2 miesiące więc dlaczego tak późno wrzucam jej recenzje? Ponieważ czekałem aż się rozładuje! Tak jest, opaska na jednym ładowaniu wytrzymała mi 68 dni! W czasach gdy przereklamowany Iphone każdego wieczora kończy z ładowarką taki wynik mocno mi zaimponował. Szkoda, że funkcjonalność pozostawia wiele do życzenia, ale o tym poniżej...

Główną funkcją Mi banda jest mierzenie kroków. Niestety dokładność tej opaski nie jest najlepsza. Mycie zębów czy impulsywne machanie ręką uznane jest za chodzenie. Inaczej sprawa się ma gdy idziemy pchając np. wózek, wtedy gdy ręce nieruchomo leżą na wózku opaska nie wie, że chodzimy...

Kolejnym minusem opaski jest pulsometr, który jest ale w zasadzie mogło by go nie być...Po pierwsze, mierzy puls tylko po ręcznym wywołaniu tej funkcji przez telefon (każdorazowo trzeba kliknąć aby dokonać pomiaru), a po drugie pomiary są bardzo niedokładne...Siedząc w tej samej pozycji przy pierwszym pomiarze wskazuje 40 uderzeń/min (niemożliwe...) a kilka sek później przy następnym już np. 140... Wyniki powyżej 200 też się zdarzały więc w cały świat... Do kupienia za 1 dolara jest apka która pozwala na ciągły pomiar, ale na Iphone 4s nie działa...

Kolejną możliwością jest sprawdzanie snu. Czytelny wykres przedstawia fazy snu oraz czas spędzony w łóżku. Ciężko mi tutaj zweryfikować jakość pomiarów. Wszystkie przebudzenia w nocy czy to do łazienki czy to do dziecka są zawsze odnotowane, jednakże czasem bywa, że głęboka faza snu trwa tylko np. 20 min w ciągu 8h snu więc albo jakość mojego snu kuleje. albo jak z pulsometrem, Mi Band przekłamuje...



Z dodatkowych funkcji jest możliwość synchronizacji z tel dzięki której opaska informuje o połączeniach lub sms-ach (nigdy nie sprawdzałem tej dla mnie zbędnej funkcji) budzik, który delikatnie wibruje dzięki czemu nie budzi innych domowników za to mnie doskonale oraz funkcja (czy to funkcja?) która mobilizuje nas do ruszenia tyłka..Chodzi o to, że ustawiamy sobie dzienną ilość kroków jaką chcemy pokonywać i w momencie przekroczenia planu, opaska wibruje delikatnie, jak nie zawibruje to znaczy, że jesteśmy leniwi i musimy dalej się ruszać aby wyrobić limit. Na mnie to działa. Często gdy jeszcze nie zawibruje (mój cel to 10 k kroków dziennie) wieczorny spacer z psem wydłuża się do momentu zawibrowania.

Podsumowując:
Zanim zacząłem pisać ten artykuł wydawało mi się, że ta opaska to super rzecz i sprawdza się znakomicie. Dopiero pisanie o niej uświadomiło mi, że z jakością funkcji nie jest najlepiej...Do drogich monitorów aktywności sporo jej brakuje ale za tą cenę nie ma co wyobrażać sobie nie wiem czego. Największym zaskoczeniem na plus jest bateria, która trzyma baaardzo długo oraz fakt, że jest wodoodporna. Nie ściągam jej nigdy, prysznic, czy mycie auta nie są w stanie jej uszkodzić.
Jeżeli ktoś jest amatorem sportów i lubi gadżety, to będzie zadowolony (od dokładności nie zależy jego kariera sportowa), na pewno "pi razy oko" pokaże Wam jak aktywnie spędzacie dnie i może zmobilizuje do podkręcenia tempa. Jeżeli jednak macie więcej pieniędzy, których Wam nie szkoda to zainwestujcie w coś lepszego co dokładnie monitoruje ciało, a nie tylko udaje, że to robi :)

Zobacz również

1 komentarze

  1. Miałam podobną i też wcale się nie sprawdziła, także więcej chyba nie będę próbować, z resztą nie jest mi to jakoś bardzo potrzebne.

    OdpowiedzUsuń