Swift

Co z tym nabiałem? Produkty mleczne - jeść czy unikać jak ognia?

O jedzeniu produktów mlecznych w diecie kulturysty krąży wiele opinii. Jedni uważają, że można je jeść przez cały czas, inni tylko w okresie budowania masy mięśniowej, a jeszcze inni eliminują je z diety całkowicie.

Jak to jest z tym nabiałem?
Moim zdaniem jeżeli ktoś lubi i nie ma problemów żołądkowych po jego spożyciu to nie powinien się go wystrzegać w swojej diecie.
Nabiał stanowi dobre źródło białka, witamin rozpuszczalnych w tłuszczach A i D oraz wit B12. Kolejnym atutem jest wapń niezbędny dla naszych kości, który w wygodny sposób możemy dostarczyć własnie z produktów mlecznych.

Dlaczego powstało tyle negatywnych opinii na temat spożywania produktów mlecznych? Wszystkiemu winna jest  - Laktoza czyli tak zwany cukier mleczny, który po prostu nie jest trawiony przez niektórych ludzi. Do tego celu niezbędny jest enzym - laktaza. W okresie niemowlęcy każdy posiada ten enzym ponieważ jest on potrzebny w momencie gdy jesteśmy karmieni mlekiem matki. Po tym czasie niektórzy już go nie mają przez co zaczyna się problem po spożyciu nabiału. Polacy od pokoleń spożywają nabiał również w życiu dorosłym. Organizm uczy się nawyków żywieniowych przez co enzym laktazę wytwarza po ukończeniu karmienia mlekiem więc większość z nas nie ma problemów z jego trawieniem, gorzej mają ludzie z Azji czy Afryki oni praktycznie w 100% po tym czasie nie mają tego enzymu przez co definitywnie muszą zrezygnować z produktów mlecznych.

Drugim równie częstym powodem dla którego nabiał budzi tyle kontrowersji jest uczulenie na białko z mleka krowiego.  Ale jeżeli jesteśmy uczuleni na laktozę, nie możemy spożywać świeżego mleka, natomiast zazwyczaj nie szkodzą nam przefermentowane produkty mleczne typu jogurt, kefir czy maślanka. Fermentacja bowiem, powoduje, że laktoza staje się łatwiej przyswajalna. Przy okazji przetworów mlecznych takich jak jogurty, panuje pogląd, że jogurt to świetny wybór gdy szukamy zdrowej i smacznej przekąski. Jednakże nie chodzi tutaj o jogurty owocowe! Ich starajcie się unikać, posiadają dużo chemii, a w dodatku są słodzone cukrem (około 7 łyżeczek cukru na 200 gramów produktu). Co gorsza wszystkie danonki i inne jogurty kierowane przede wszystkim do dzieci to już prawdziwa tablica Mendelejewa... Wybierajcie jogurty naturalne one są zdrowe.
Nabiał
Nie jestem fanem mleka ale twaróg ze szczypiorkiem? Uwielbiam. Dodatkową korzyścią ze spożywania takiego twarogu przed snem jest dostarczenie wolno wchłanialnego białka jakim jest Kazeina. Dzięki temu organizm będzie czerpał białko przez wiele godzin nie doprowadzając do nocnego katabolizmu. 

Przy okazji, na koniec chciał bym poruszyć jeszcze jeden temat - jaja nie są nabiałem! Często jaja podawane są wraz z nabiałem w różnych tabelach żywieniowych, nie czyni to ich jednak nabiałem. Jaja to jaja :)

Co sądzicie na temat nabiału w diecie? Znajduje się on w Waszej dicie?



Zobacz również

3 komentarze

  1. Słuszna uwaga, że jajka to nie nabiał.
    Kiedyś Burneika powiedział, że kazeina to kawał ciężkostrawnej gumy. Ja się pod tym podpisuję. Wg mnie mleko sprzyja otyłości. To nie jest żywność dla człowieka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Żeby nie mleko to byś już zdechł. Bo chciałbym zauważyć że po urodzeniu każda matka karmi mlekiem własne dzieci. Lecz ty najwidoczniej nie jesteś człowiekiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako ojciec mogę wyprowadzić Cie z błędu, nie każda matka karmi piersią swoje dziecko i nikt nie "zdycha" :)

      Usuń