Swift

Ester kreatyny Myprotein moja opinia

Jakiś czas temu pisałem, że otrzymałem od firmy Myprotein paczkę z suplementami, jak ktoś nie widział to niech przeczyta tu>>>
W paczce było białko (całkiem fajne plus ciekawostka czyli krople smakowe), przed treningówka (super działała, aż szkoda, że tylko próbki) oraz ester kreatyny i tu zaczęły się schody...ale po kolei. 

Przyszła pora na kolejny cykl kreatynowy więc bez wahania sięgnąłem po tą kreatynę.
O estrze mówi się, że jest dużo bardziej skuteczny niż monohydrat kreatyny, lepiej się wchłania, można brać go mniej, a efekt będzie ten sam.
Ostatnio dużo ludzi namawia do brania kreatyny nie cyklicznie tylko przez cały rok ale tylko około treningowo. Wypróbuje ten sposób na sobie i podzielę się z Wami odczuciami.
Powróćmy jednak do kreatyny Myprotein ponieważ jej smak jest okropny. Naprawdę nie wiem jak będę to pić... W smaku przypomina trochę sodę oczyszczoną...może nawet gorsze więc ani wsypanie bezpośrednio do buzi i przepicie wodą odpada, to samo tyczy się rozpuszczenia w wodzie. Naprawdę koszmar...Na obronę firmy powiem, że wolę taką kreatynę w której jest jej 100%, a nie dodatkowe 50gr węgli dla lepszego smaku...
Wybór należy do Was, może jej działanie będzie na tyle skuteczne, że smak będzie drugorzędny...Pożyjemy zobaczymy.
Myprotein Ester kreatyny
Aha i jeszcze druga sprawa, że kreatyna jest bardzo zbrylona...Jak otrzymałem paczkę zrobiłem zdjęcia i złożyłem reklamację, sklep szybko ją rozważył i przesłał mi ponownie paczkę z tym, że poraz kolejny była zbrylona...widocznie taki jej urok więc się nie martwcie jak macie podobnie :)

Zobacz również

0 komentarze